Aleksander Rybicki gallery

(kliknij w zdjęcie aby zobaczyć całą galerię!)

etnograf, muzeolog, kolekcjoner, twórca i dyrektor Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, współtwórca i kustosz Muzeum Ziemi Sanockiej, wybitny dowódca Związku Walki Zbrojnej - Armii Krajowej [pseud.: Korsak, Korczak, Jacek, Spytek, Sienkiewicz]. Syn Michała (agronoma) i Stanisławy z domu Blaim, nauczycielki (prawdopodobnie wywodziła się ze szlachty francuskiej, osiadłej po rewolucji 1789 r. we Lwowie). Tam też w 1904, 27 września, urodził się Aleksander. Jednak dzieciństwo spędził w Hołuczkowie koło Sanoka, dokąd matka z trojgiem dzieci (Aleksander, brat Stefan i siostra Maria) przeniosła się po wyjeździe ojca, który opuścił rodzinę jeszcze przed przyjściem Aleksandra na świat i wyjechał, na zarobek, do Ameryki.

Aleksander mając siedem lat oddany został na naukę w 4-klasowej szkole w Przemyślu (oddany został pod opiekę siostrze jego matki). Po ukończeniu szkoły powszechnej, zdaje egzamin do gimnazjum i wraca na wakacje do Hołuczkowa. Działania wojenne zatrzymują go tu na dłużej. Swoją dalszą edukację, w gimnazjum w Przemyślu, Aleksander rozpoczął w roku 1917. (Ze względu na działania wojenne i dwuletnie przebywanie matki w więzieniu w Wiedniu).

Jednocześnie z nauką, podjął w roku 1918 pracę zarobkową w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej, kierowanym przez przyjaciela rodziny inż. Kazimierza Osińskiego. To pod jego wpływem zrodziły się u Rybickiego zainteresowania historyczne, etnograficzne i kolekcjonerskie. Jeszcze w gimnazjum zaczął zbierać militaria i karty pocztowe. Od pierwszej klasy gimnazjalnej do maja 1919 działał w skautingu. (Pełnił funkcję zastępowego i następnie drużynowego).

W listopadzie 1918 wraz z kolegami z gimnazjum wziął udział m. in. w rozbrajaniu żołnierzy austriackich; uczestniczył też w walkach z Ukraińcami w obronie Przemyśla. W ten sposób zdobywa pierwsze doświadczenia wojskowe. W czasie wojny polsko-sowieckiej w roku 1920 służył w utworzonym w Przemyślu Batalionie Ochotniczym. Jego starania o przyjęcie do kompanii szturmowej, zostały odrzucone ze względu na młody wiek. Jednak o jego aktywności wojskowej - mimo młodego wieku - świadczy fakt, że zaliczono mu (w późniejszym okresie) 11 miesięcy i 29 dni służby wojskowej.

Egzamin maturalny Aleksander Rybicki złożył dopiero w r. 1927 w Równem. Następnie, po niezdanym egzaminie na studia medyczne w Wilnie, zapisał się jako wolny słuchacz na polonistykę na Uniwersytecie Warszawskim. Od roku 1930 studiował medycynę na Wydziale Lekarskim Uniwersytetu Lwowskiego. Równocześnie uczęszczał na wykłady z etnografii i historii sztuki. Po rocznej przerwie, spowodowanej chorobą matki, wrócił do Lwowa i w r. 1936 otrzymał absolutorium, nie przystępując jednak do egzaminów końcowych. Wcześniej, w 1934 roku, z inicjatywy Towarzystwa Przyjaciół Ziemi Sanockiej i w wyniku starań Rybickiego i starosty sanockiego Skwarczyńskiego,, założone zostało Muzeum Ziemi Sanockiej (z siedzibą w zamku). Aleksander Rybicki został jego kustoszem a starosta Skwarczyński dyrektorem. Oficjalne otwarcie muzeum nastąpiło w sierpniu 1936; posiadało ono ok. 2400 eksponatów. W muzeum tym Aleksander Rybicki pracował do wybuchu wojny. Po wybuchu wojny, we wrześniu 1939 roku, Rybicki wywiózł najcenniejsze eksponaty z tego muzeum, głównie stroje, broń, rękopisy oraz katalogi do Tyrawy Wołoskiej.

Już w pierwszych dniach II Wojny Światowej, Rybicki mocno zaangażował się w działalność konspiracyjną; 4 września został włączony do samodzielnej grupy "dywersji pozafrontowej mjr. "Dobrzańskiego", która wykonywała zadania dywersyjno-sabotażowe i wywiadowcze w pasie działania Armii "Karpaty". 18 września wrócił do Sanoka z zadaniem zorganizowania konspiracyjnej grupy dywersyjnej. Wkrótce jednak, już na dłużej, przenosi się do zajętej przez wojska sowieckie Tyrawy Wołoskiej. 14 lutego 1940 roku, zagrożony aresztowaniem, przedostał się na teren okupacji niemieckiej i ponownie wrócił do Sanoka, gdzie do lipca pełnił służbę w dywersji i łączności jako komendant pow. Sanockiego.

W marcu 1940 Rybicki wstąpił do Związku Walki Zbrojnej (ZWZ). Posługiwał się pseud. Korsak, Korczak. W krótkim czasie zorganizował zawiązki placówek konspiracyjnych Obwodu ZWZ Sanok w Mrzygłodzie, Niebieszczanach, Nowotańcu i w Fabryce Wagonów w Sanoku ("Autosan"). Wszedł w skład sztabu Komendy Ob-wodu ZWZ Sanok. Na przełomie kwietnia i maja 1940 kierowany przez Rybickiego dział przerzutów granicznych organizował akcję przerzutu pieniędzy przekazywanych na potrzeby konspiracji przez sztab Naczelnego Wodza (NW) w Paryżu za pośrednictwem polskiej placówki w Budapeszcie. W maju (ok. 8-10) 1940 Rybicki przeprowadził na teren okupacji sowieckiej ppłka dypl. Stanisława Pstrokońskiego pseud. Łoziński, emisariusza Komendanta Głównego ZWZ (gen. Kazimierza Sosnkowskiego). Po scentralizowaniu w lipcu tego roku agend łączności pocztowo-kurierskiej Komen-dy Głównej ZWZ i Komendy Obszaru ZWZ nr 4 (której jeszcze w maju przekazano dział przerzutów) utworzono komórkę przerzutową "Południe" z siedzibą w Krakowie, kierowaną przez Adama Smulikowskiego pseud. "Rafał". Aleksander Rybicki mianowany został kierownikiem pododcinka o kryptonimie "Bronisława" w rejonie Sanoka (wchodzącego od sierpnia w skład odcinka "Południe" Wydziału Łączności Zagranicznej Komendy Głównej [KG] ZWZ krypt. "Zenobia").

Zadaniem Rybickiego było utrzymanie i rozbudowanie zorganizowanych już szlaków kurierskich, łączących kraj z Bazą Łącznikowo-Wywiadowczą nr 1 kryptonim "Romek" w Budapeszcie. Przejąwszy liczne punkty kontaktowe Rybicki zorganizował dobrze funkcjonującą trasę noszącą kryptonim "Las", przeznaczoną wyłącznie do przerzutów emisariuszy i kurierów, a wiodącą z Sanoka (przez Żubracze, Takc'sany, Ungwar) do Budapesztu. Trasą tą przeprowadzony został nocą z 10 na 11 XII tego roku do kraju emisariusz Sztabu Naczelnego Wodza, ppłk. dypl. Kazimierz Iranek-Osmecki, pseud. "Antoni". Sam Rybicki poszukiwany przez Niemców odbywał wielokrotnie podróże do Krakowa i Warszawy w przebraniu księdza (jako ks. Jacek Żegota), bądź chłopa.

We wrześniu 1941 wspólnie z Janem Rerutko pseudonim "Drzazga" wykradł ze szpitala więziennego w Sanoku kurierkę Marię Szerocką pseudonim Mucha. Za tę akcję i całokształt działalności jako kierownik pododcinka "Bronisława" rozkazem Komendanta Głównego ZWZ gen. Stefana Roweckiego (L. 25 z 11 XI 1941) otrzymał Krzyż Walecznych. Pododcinkiem "Bronisława" Rybicki kierował do marca 1942. Po aresztowaniu w lutym tego roku żony Kazimiery, planował akcję odbicia jej z więzienia w Sanoku. Jednak zagrożony aresztowaniem, stale poszukiwany przez Niemców, którzy za wskazanie miejsca jego pobytu wyznaczyli wysoką nagrodę pieniężną, został odwołany do Warszawy.

W marcu tego roku (1942) został Rybicki wyznaczony na kierownika zorganizowanej we Lwowie komórki przerzutowej o kryptonimie "Latarnia". Zadaniem "Latarni", podporządkowanej bezpośrednio Wydziałowi Łączności Zagranicznej KG Armii Krajowej (AK) ("Zagroda"), było zorganizowanie i utrzymanie dróg łączności pocztowo-kurierskiej z zakonspirowaną na terenie Rumunii Bazą Łącznikowo-Wywiadowczą kryptonim "Bolek II".

Dnia 27 IV tego roku przybył Rybicki do Lwowa. W ciągu miesiąca, korzystając z zorganizowanych już punktów kontaktowych, utworzył trzy trasy kurierskie prowadzące przez Bukareszt do Placówki Łączności Wojskowej kryptonim "Bey" w Stambule. Trasy wiodły ze Lwowa różnymi drogami, każda do Czerniowiec, skąd dalszym przerzutem przesyłki zajmował się pracownik "Bolka II".

W okresie kierowania "Latarnią" Rybicki utrzymywał kontakt osobisty z kierowniczką "Zagrody" Emilią Malessą pseudonim "Marcysia" i komendantem Obszaru Lwowskiego AK gen. Kazimierzem Sawickim pseud. "Prut". Sam wielokrotnie przekraczał granicę rumuńską jako emisariusz, m. in. 30 września 1942 jako wysłannik gen. S. Roweckiego spotkał się w Waszkowcach (na Bukowinie) z przedstawicielem "Bolka II" Kazimierzem Hawranem pseudonim "Krych", z którym omówił sprawy wymiany poczty i terminy dalszych kontaktów.

Podobne spotkanie odbyło się również w październiku tego roku i w styczniu 1943 roku. Ok. 25 lutego 1943 Rybickiego, wraz z kurierką "Latarni" Janiną Archutowską "Romą", aresztowani zostali przy przekraczaniu granicy na Czeremoszu pracownicy rumuńskiego kontrwywiadu. W więzieniu w Czerniowcach przebywał do końca marca 1943 roku; wraz z Archutowską zostali zwolnieni po wyrażeniu zgody na współpracę z rumuńskim wywiadem wojskowym, prowadzącym rozpoznanie ludności ukraińskiej zamieszkującej graniczące z Rumunią rejony okupowanej Polski. Ok. 30 marca razem z Archutowską wyjechał do Warszawy, gdzie spotkał się z przedstawicielami KG AK i Oddziału II sztabu KG AK.

Złożył też obszerny raport na temat aresztowań dokonanych przez kontrwywiad rumuński wśród Polaków na Bukowinie. Wkrótce ponownie został wysłany do Lwowa z zadaniem penetracji wywiadu rumuńskiego i ewentualnej współpracy w akcjach skierowanych przeciwko Niemcom. Miał również spotkać się z wysłannikiem "Bolka II". Wykonanie tych zadań uniemożliwiły Rybickiemu liczne aresztowania dokonane na przełomie czerwca i lipca 1943 przez wywiad rumuński wśród Polaków zaangażowanych w pracę konspiracyjną kierowanej przez por. Bolesława Horodyńskiego, pseud. "Piadycki", Bazy "Bolek II". Dnia 12 lipca 1943 Rybicki został aresztowany pod Waszkowcami, wkrótce po nim aresztowano jego współpracowników.

Przebywał w więzieniu w Czerniowcach, a następnie w Bukareszcie. Ok. 20 stycznia 1944 wraz z innymi aresztowanymi z tzw. sprawy Horodyńskiego przewieziony został do rumuńskiego obozu karnego w Targodju, w którym był więziony do 23 sierpnia 1944, tj. do obalenia rządów Antonescu. Zwolniony, powrócił do Lwowa, gdzie ponownie zaangażował się w działalność konspiracyjną. Za całokształt pracy konspiracyjnej w szeregach ZWZ - AK rozkazem komendanta głównego AK (nr. 512/BP z dn. 3 X 1944) odznaczony został Krzyżem Virtuti Militari V klasy i awansowany do stopnia kapitana czasu wojny (rozkaz KG nr. 871/Bp).

W okresie pobytu we Lwowie Rybicki był stale poszukiwany przez NKWD. W październiku 1946 roku, na skutek denuncjacji, został ponownie aresztowany w Bukareszcie podczas jednej ze swych kurierskich wypraw. Po krótkim, połączonym z torturami śledztwie został przewieziony do Odessy i tam skazany na 25 lat zsyłki w głąb ZSRR do obozu pracy przymusowej. Karę odbywał m. in. w Incie na Workucie, Charkowie, Wołogdzie, Gorkim, Kirowie, Swierdłowsku, Czelabińsku; pracował jako górnik w kopalniach.

Do sierpnia 1954 r. przebywał w Minlagu (Inta k. Workuty), pracując w kopalniach węgla. Przewieziony następnie do Kijowa, po ponownym, 9-miesięcznym śledztwie został w sierpniu 1955 r. przedterminowo zwolniony. Wrócił do Polski, do domu matki w Tyrawie Wołoskiej i już po 3 miesiącach podjął pracę w muzeum w Sanoku, którego był współtwórcą. Równocześnie rozpoczął działania mające na celu utworzenie Muzeum Budownictwa Ludowego, którego, w 1959 roku został dyrektorem.

Okres 'dyrektorowania' w Muzeum Budownictwa Ludowego w Sanoku, to kolejne lata (14) intensywnej pracy Aleksandra Rybickiego. Tak " przymusowe przejście na emeryturę" Aleksandra Rybickiego, opisuje w swoich wspomnieniach Jerzy Tur (Materiały MBL, 2004, nr 36): W 1973 r. gwałtowne i niezapowiedziane przez ówczesne władze odesłanie pana Aleksandra na emeryturę i próby usunięcia go z mieszkania spowodowały, iż uważałem za swój obowiązek okazanie solidarności z nim, choć praktycznie nie miało to większego znaczenia. A tak wspomina ten czas Halina Piasecka, która pracowała z dyrektorem Rybickim i mieszkała w tym samym budynku co Pan Aleksander po jego przejściu na emeryturę (Materiały MBL, 1984, nr 28): "Przejście na emeryturę tylko na moment zachwiało równowagę życiową Pana Aleksandra. Jego kipiący energią organizm nie znosił bezczynności. Ujście dla tej energii znalazł w kolekcjonowaniu różnych przedmiotów

Pozwolę sobie przedstawić na zakończenie, jeszcze kilka cytatów ze wspomnień Jerzego Tura oraz Haliny Piaseckiej (Materiały MBL w Sanoku, nr 28, 1984r. i nr 36, 2004r. oraz Etnografowie i ludoznawcy polscy. Sylwetki, szkice biograficzne Tom I. 2002r.) dotyczących Aleksandra Rybickiego:

"O życiu i działalności Rybickiego można wiele napisać. We wspomnieniach pozostaje zupełnie pomijana jego sfera prywatna. Lakonicznie wspomina się o późnym okresie jego życia."

[Rybicki był żonaty z Kazimierą Słuszkiewicz (nr. 25 IX 1908), nauczycielką z Sanoka, która w czasie okupacji, m. in. od sierpnia 1940, prowadziła w Sanoku punkt kontaktowy dla kurierów w pododcinka "Bronisława", przechowywała także kurierów i przyjmowała pieniądze z przerzutów. Konspiracyjny ślub nie został zapisany w aktach, a po kilku miesiącach - 6 II 1942 - żona została aresztowana i więziona w Sanoku i Tarnowie, a następnie przewieziona do obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu, gdzie miała nr obozowy 18605. Kazimiera Słuszkiewicz zginęła 30 X 1942 w obozie kobiecym Oświęcim-Brzezinka. Małżeństwo Rybickich pozostało bezdzietne.]

"Wiele poczynań zostało zapomniane lub są nieznane żyjącym dziś osobom. Tu wspomnę tylko o udziale w tajnym komitecie organizacji Muzeum Piłsudskiego w Sulejówku. Zbieranie przez niego pamiątek po Marszałku nie było jego prywatną pasją. Innym, nie wyjaśnionym epizodem jest przewiezienie do Polski tablicy pamiątkowej z Cmentarza Orląt we Lwowie. Warto podkreślić, że jego osobista pasja kolekcjonerska nigdy nie stała w sprzeczności z etyką pracownika muzealnego. Znając wartość malarstwa ikonowego i mając wiele sposobności - nie kolekcjonował ikon. Wybierał zazwyczaj taki rodzaj zbieractwa, który nie wiązał się z jego pracą. Cenny zbiór obrazów maryjnych powstał w całości dopiero w okresie przebywania na emeryturze".

"Ten korpulentny starszy pan, zazwyczaj w bereciku "z antenką", odznaczał się nieprzeciętną żywotnością i determinacją w realizacji zamierzeń. Niektórzy znajomi pamiętają go ujeżdżającego WSM-kę (motocykl), z nogą w gipsie, przy czym trzeba pamiętać, że nigdy nie zdobył prawa jazdy".

"Aleksander Rybicki nie był typem naukowca. Jego temperament nie pozwalał na długie siedzenie przy biurku, studiowanie i pisanie. Toteż jego bibliografia zawiera tylko 5 pozycji o charakterze informacyjnym, opublikowanych w większości w zainicjowanych przez niego pismach: "Biuletynie Informacyjnym MBL" (1, 1964; 2, 1965) i późniejszych "Materiałach MBL"

(3 i 4, 1966). Do ulubionych jego zajęć należało bezpośrednie nadzorowanie robót budowlanych i konserwatorskich, a także penetrowanie terenu i zdobywanie obiektów do zbiorów muzeum i własnej kolekcji. [_] W początkowym okresie istnienia Muzeum Budownictwa Ludowego nie posiadało ono własnej Komisji Zakupu Muzealiów. Wszystkie nabytki musiano wtedy przedkładać KZM przy Muzeum Okręgowym w Rzeszowie. W trakcie jednego z zebrań tejże komisji dyrektor Rybicki zaproponował zakupienie dla MBL kilku sztuk pokuckiej ceramiki i kart-widokówek. Komisja nie zatwierdziła celowości zakupu uzasadniając, że tego rodzaju przedmioty nie mieszczą się w profilu sanockiej placówki. Wobec takiego stanowiska Komisji Rybicki zakupił te rzeczy prywatnie. W ten sposób tych kilka przedmiotów stało się zalążkiem wspaniałej, liczącej po kilkunastu latach prawie 500 sztuk, kolekcji huculskiej ceramiki.

[_] Aleksander Rybicki miał bardzo szerokie zainteresowania, czego wyrazem stały się jego wielotematyczne zbiory (ceramika huculska, przedstawienia Matki Boskiej w sztuce ludowej, porcelanowe figurki z wytwórni polskich i in., malowane fajanse polskie, pamiątki związane z Józefem Piłsudskim, widokówki, karty życzeniowe i inne.), posiadał też sporą bibliotekę. W 1978 roku przekazał do zbiorów Muzeum Historycznego w Sanoku ponad 400 okazów pokuckiej ceramiki. [_]

Niezwykle malowniczą kolekcję tworzyły, zbierane od czasu rozstania się z "hucułami", porcelanowe figurki z wytwórni polskich, czeskich, niemieckich, francuskich i angielskich których zebrał ok. 300 sztuk. [_] Prywatne muzeum Rybickiego nie byłoby pełne, gdyby pominąć, zajmujące w nim trzy ściany pokoju, przedstawienia Matki Boskiej w sztuce ludowej (ok. 70 obrazów), srebrne ryngrafy również z Matką Boską oraz pamiątki poświęcone osobie marszałka Józefa Piłsudskiego. Były tu duże i małe Popiersia, medale, rysunki, książki i archiwalia. Cenne pozycje bibliofilskie zawierała pokaźna biblioteka Pana Aleksandra. Żyjąc na co dzień w takim otoczeniu, sycąc się jego pięknem, był Pan Aleksander człowiekiem pogodnym, uśmiechniętym i zawsze życzliwym ludziom. To również podtrzymywało jego energię i nie pozwalało spocząć na, przysłowiowych, laurach."

Aleksander Rybicki, w ostatnich latach swego życia, działał w środowisku kombatanckim. Zmarł nagle 14 X 1983 w szpitalu w Rzeszowie. Pochowany został Starym Cmentarzu w Sanoku, przy ul. Rymanowskiej. [Andrzej Przewoźnik]. Wiadomość o ciężkiej chorobie pana Aleksandra zaskoczyła wszystkich. Znane nam były jego plany i zamierzenia na najbliższe miesiące i lata. Nie zdołał ich zrealizować, choroba czyniła zbyt szybkie postępy. Do ostatnich dni życia nie wierzył w swoją śmierć a lekarze podtrzymywali w nim to przekonanie. [Jerzy Tur] Niestety, śmierć spowodowana nieuleczalną chorobą, wyrwała go niespodziewanie z grona rodziny, przyjaciół i znajomych. Aleksander Rybicki zmarł w szpitalu, w Rzeszowie 14 października 1983r. Został pochowany na cmentarzu komunalnym w Sanoku. Jego imię nosi ulica w tym mieście, prowadząca do skansenu. [Halina Piasecka]

Opracował: phm Bogusław Ciupka

    WYKAZ ODZNACZEŃ ALEKSANDRA RYBICKIEGO
  • 1918 - "Za obronę Przemyśla"
  • 1918 - "Gwiazda Przemyśla"
  • 1920 - Odznaka "Stanęli w potrzebie"
  • 1938 - "Srebrny Krzyż Zasługi"
  • 1941 - "Krzyż Walecznych"
  • 1944 - Krzyż "Virtuti Militari" klasy V
  • 1957 - "Odznaka Grunwaldzka"
  • 1957 - "Złoty Krzyż Zasługi"
  • 1959 - "Medal Zwycięstwa i Wolności"
  • 1964 - Złota odznaka "Za opiekę nad zabytkami"
  • 1966 - "Krzyż Partyzancki"
  • 1966(67)- "Krzyż Walecznych"
  • 1967 - "Zasłużony dla woj. rzeszowskiego"
  • 1969 - "Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski"
  • 1970 - Medal "Zasłużony Działacz Kultury"
  • 1975 - Krzyż AK
  • 1975 - "Zasłużony dla Nowego Sącza"
  • 1978 - "Zasłużony dla miasta Sanoka"
  • 1982 - "Zasłużony dla woj. krośnieńskiego"
  • 1983 - pośmiertnie "Medal Komisji Edukacji Narodowej"

Krzyż Armii Krajowej był pierwotnie odznaką pamiątkową wprowadzoną 1 sierpnia 1966 przez generała Tadeusza Bora-Komorowskiego dla upamiętnienia wysiłków żołnierzy Polski Podziemnej 1939-1945. Nadawany był żołnierzom Armii Krajowej oraz organizacji ją poprzedzających (Służba Zwycięstwu Polski, Związek Walki Zbrojnej). Pierwszy Krzyż Armii Krajowej nadano pośmiertnie gen. Stefanowi Roweckiemu "Grotowi". Krzyż Armii Krajowej nadawano w Londynie. Nie został przyjęty do systemu odznaczeń PRL. Dopiero od 1992 został uznany za polskie odznaczenie wojskowe, nadawane przez Prezydenta RP. Jego nadawanie uznano za zakończone z dniem 8 maja 1999.

Design by Piotr Siuta